środa, 11 września 2013

Hello,ello ! ♥♥
Tak baardzo tęskniiłam za wami moje wiewióreczki :***.
Dzisiejszy dzień jak zwykle, freaking :D,czyli na początek, gimbaza następnie czas wolny, który nie był zupełnie wolny, bo musiałam czekać 1 godz. na gimbusa wraz z przyjacielem i przyjaciółką. Ja jak zwykle, zaczęłam wariować i "śpiewać" boba marleya xD. Jak już dojechałam do domu, to na początek gadałam z moją koffaną przyjaciółeczka z niemiec :** pozdrawiaam :D. Jak obiecałam Agnieszce, że sie spotkamy to sie spotkamy :P więc do mnie przyszła i dokończyłyśmy nasz remix,który wam obiecywałyśmy :) oto link:





Agnysa miała tzw. Załamanie nerwowe..czy coś xD. Miała doła konkretniej.. czyli wszystko ją wkurzało ( oprócz mnie) i nic jej sie nie chciało, ledwo do mnie przyszła to od razu walnęła się na łóżko i zaczęła czytać gazety i walić się poduszkami po głowie :D tiaaa..wariatka, ale moja najkoffańsza na świecie :**. Przyjaźnimy się w sumie od zawsze.. od przedszkola, a  w tedy właśnie zaczyna się życie młodego człowieka..była chyba pierwszą osobą jaką poznałam :). Gdyby jej nie było, to świat byłby nudny jak..jak..sama nie wiem ! :D 

to by było na tyle..chyba...
w każdym razie, to zdj. zrobione przesz monikę :D przez skypa.....moaj minaaaaa !! a agnyska się moodli :P
koniec na dziś (chyba, że coś mi jeszcze wpadnie do głowy) 



Papatki moje wiewióreczki! ♥♥




środa, 4 września 2013

Yolo!!♥♥
Wiem,wiem długo mnie nie było (1 dzień xD), ale jakoś tak nie miałam wenyy xD. Dzisiaj był pierwszy dzień w szkole, w którym robiliśmy coś więcej niż tylko podpisywanie paktów pomiędzy nauczycielami a uczniami. Mamy 1 zad. dom. xD. Zaczęłam się zapoznawać z moją klasą, która jest dość spoko :P mamy 2 nicole i 4 wiktorie !! w tym jestem też ja :P. ogólnie dużo tych samych imion jest.

Hello tu chwilowo nie Wiki... teraz czas na Agnys z LUBIE BERETY, bo ta geniuszka wpuścila mnie na swojego bloga i teraz pisze ja!!
A Wiki stoi za (siedzi) mną i się ze mmnie nabija, jakbym ja była nie wiadomo czym... xD thx wiki. a teraz napiszem o tym, że wiki to świetna kumpela i jest lekko szurnięta, nałogowa pożeraczka lodów (WTF?!).
A teraz oglądamy ESKA TV - Gorąca 20 i leci Lemon - Ńce i bedziemy robić takie debilne karteczki jak w tym teledysku, sami looknijcie jak to wygląda...<KLIK> Dobra ja chyba będę kończyć, bo jak sie zagalopowuje w tym pisaniu to... ymm... nie wiem co bedzie. 
ZUPA ROMANA - ach ta reklama. 
Kończymy bo ciocia wiki nas wygania na dwór, potem dodamy ten p-i-ę-k-n-y klip do Nice 



poniedziałek, 2 września 2013

Pierwsza jazda gimbusem i gimbusiarnia :)

Yoloo!!♥♥
Jak pewnie mało z was wie, wchodzę w okres gimbusa xD..dzisiaj zaczęła się wielka masakra na skalę masową (nowy rok szkolny).Jazda gimbusem?Hmm...Na początku gimbus nie przyjechał i wszyscy wpakowali się do malutkiego autobusu wielkości, takiej..


Co przy ok.200 osobach niestety za mało.Wszyscy się cisnęli jak sardynki w puszce xD. Ja i mój kolega byliśmy najmniejsi, więc mieliśmy plan żeby kucnąć bo tam więcej miejsca, ale coś nie wyszło bo doszło do nas, że jakby ktoś pierdnął to my mamy przerąbane xD. Kupiliśmy bilety i jakieś 4 min. potem...PRZYJECHAŁ GIMBUS !!! Dlatego, że drzwi od autobusu nie były jeszcze zamknięte, wszyscy wystartowali jak te dzikie konie, jeden deptał drugiego, zabijali się po drodze.. kiedy już dotarliśmy na miejsce (czyli kilka metrów dalej xD) gimbus ruszył tak samo jak miejski bus. Ja z resztą tych co dobiegli szczęśliwie na miejsce, patrzyliśmy jak się cisną te sardynki w busie xD to tak śmiechowo wyglądało, że masakra. Po dotarciu do gimbazy, zaczęliśmy rozwalać system, jak to my oczywiście.Najpierw zwiedzaliśmy ten przepiękny zabytek..gimbazaa xD. Potem zaczęło się uroczyste rozpoczęcie, czyli poznanie się z klasą i nauczycielem który jest naszym wychowawcą. My mamy klasę z numerem 6 ^^. Jestem w klasie z praktycznie wszystkimi znajomymi moimi, w ty też z Agnyskąą :*, którą serdecznie pozdrawiam. Miałyśmy siedzieć razem w ławce, ale jej kuzynka (nazywamy ją łosiek) oczywiście musiała wszystko zniszczyć :(. Wepchała się jak kołek jakiś! Ale nasza klasa miała za mało ławek, więc i tak wyszło na moje, bo ja, Agnyska i jeszcze jedna koleżanka siedziałyśmy w trójkę :D, pani powiedziała, że to tylko tak na początek i, że potem będą normalne ławki, a ja na cały głos "Nieee!!!mnie tu dobrze !!" wszyscy w śmiech..nic nowego,ja wszystkich doprowadza do śmiechu xD. Taka moja natura. Rozpoczęcie trwało z jakieś 45 min. , a potem rozeszliśmy się do gimbusa ^^, gdzie zaczęły się wariacje ze strony 2 kl. gim. i pisanie po ręce jednemu z moich kolegów. 



Myślałam, że ten dzień będzie fajniejszy.. ale to nie koniec dnia,dzisiaj jeszcze ma imieniny Stefan!! (kukiełka kolegi), wybieramy się na chmiel-party nad kanar i o 17:00 na mszę do kościoła...Już to widzę, zjarańce w kościele xDDD będzie jazda! Potem się jeszcze odezwę :*


Papatki :* wy moje wiewióreczki♥

niedziela, 1 września 2013

My freaking day ! ♥

Yolo!!♥♥
Koniec wolności, pora zamknąć się w klatce zwanej szkołą (wtf!? co ja pisze xD)
Piszę ten post po raz 2 !!! Bo net mi się zwiesił :( byłam już tak daleko..Nom ale mówi się trudno xD


Mój dzień zaczął się po godz. 14:30, bo w tedy pojechałam po kolegę na mim aluminiowym rumaku..
Który oczywiście też posiada aluminiowego rumaka xD. Na początku, plan był taki, że mieliśmy pojechać po mojego chłopaka i gdzieś z nim pojeździć na rowerach, ale wyszło tak,że dzwoniliśmy na domofon (bo on mieszka w bloku) i ktoś odebrał i otworzył drzwi, ale nikt nic nie mówił, potem pukaliśmy do tego mieszkania z jakieś 30 min. aż w końcu drzwi się same otworzyły..znaczy nie same, ale to tak wyglądało jakby same :P. Zaczęliśmy się drzeć "halooo!!" ale nikt się nie odzywał. Po jakichś 2 min. wyszła jego mama i powiedziała "Ja się źle czuje! A wy mi tu tak pukacie ! mojego synka nie ma !!!". Ok, rozumiem źle się czuła itp. ale mogła chociaż przez domofon spytać, kto dzwoni i o co cho, a nie tak ,że staliśmy jak 2 debile przed tymi drzwiami z jakieś 30 min. !! Po chwilowym obgadywaniu (moje ulubione zajęcie ^^) pojechaliśmy do biedronki, jak prawdziwi Polacy xD. Nie byliśmy tam za długo bo ani ja,ani kolega nie mieliśmy kasy :P.Postanowiliśmy gdzieś zostawić rowery i iść na miasto, tak więc zostawiliśmy rowery za biedronką.. a konkretniej, za budką z prądem :).Właśnie mieliśmy iść kiedy nagle jakieś dziewczyny poszły za biedronkę. Baliśmy się, że nam te rowery ukradną, więc chowaliśmy się za tą budką z prądem xD. Koło tej budki był stary,opuszczony szpital, w którym urodziła się super star (ja) xD.Kolega siedział przy rowerach,a ja zaczęłam obczajać miejsce moich narodzin..a konkretniej, miejsce w którym powinno się moje życie zakończyć jeśli by nie zamknęli tego szpitala, bo to było miejsce sekcji zwłok. Jak zaczęłam opowiadać koledze, co mogło się tam dziać to prawie puścił pawia na budkę z prądem xD. Mam plan, żeby wybrać się tam kiedyś z kimś kto się nie boi i obczaić cały szpital. Wiem, że zburzyli kostnicę i wybudowali na niej park, więc nie zobaczę, najlepszego miejsca :(. Wracając do tematu, popędziliśmy na naszych aluminiowych rumakach w stronę pracy mojej mamy ( jak poetycko :D ), żeby wysępić kasę (no bo po co innego). Udało się, po wielkich trudach, wysępiłam 5 zł. Z naszym skarbem narodowym popędziliśmy do kauflandu ♥♥ i kupiliśmy:
•donut'y z cukrem pudrem
•czekoladę o smaku tiramisu ♥
•jakieś szajskie picie po 0.99zł. :P
z takim asortymentem ruszyliśmy się w drogę powrotną do domu mojego kolegi.W trakcie drogi jest odcinek, który mieści się pod mostem i jest to najruchliwsza droga w caałym Raciborzu, dlatego jechaliśmy chodnikiem i szła jakaś rodzinka, dwójka dzieci i matka i ojciec, prawie w nich wjechałam bo był taki gwałtowny skręt i ten most, dlatego ich nie widziałam. Ten ojciec zaczął się drzeć, że rowerem to po drodze się jedzie a nie po chodniku!..myślałam, że zaraz go wezmę i zatłukę ! Jakim cudem mam jechać po najruchliwszej drodze w całym Racku jechać rowerem !!! Chyba go pogięło ! potem przez ok. 12 min. drogi obgadywaliśmy (jak mohery xD ) tego ojczulka ( 12 min. to dość długo biorąc pod uwagę to, że z Raciborza do mojego domu jest 30 min. :D) potem jechaliśmy przez las, i przez drogę ROWEROWĄ szła sobie rodzinka. Po 1. po drugiej stronie mięli chodnik i pasy, więc nic nie przeszkodziło by im w przejściu na drugą stronę po 2. Już ok, mogli iść tą drogą, ale oni się rozwalili na całą tą ścieżkę i nie mieliśmy jak przejechać !! Zaczął się ciąg dalszy obgadywania xD. Zajechaliśmy do domu kolegi i od razu po przyjeździe zaczęliśmy szukać legitymacji kolegi :P. Kolega dostał szlaban, bo nie umiał jej znaleźć więc pognałam na moim srebrzysto-niebieskim rumaku pod największą górkę w okolicy,żeby dojechać po moją koleżankę po jakichś 6 min. udało mi się!! Alleluja!! Jako pierwsza wjechałam na rudelbana !!(tak się nazywa ta górka) Morze nie jako pierwsza, ale powinni dawać za to jakiś order, czy medal.. serio!! Wjechałam, ale byłam tak zmachana, że nawet nwm jakim cudem dojechałam po koleżankę ! Kiedy tylko wyszła, od razu ruszyliśmy się po Agnyskę ! Czyli niewielką osóbkę z tym oto blogiem:
Na początku pojechaliśmy na kanar (takie tam, małe bagienko xD) i rowerami pojechałyśmy przez pole ! To nie było zbyt mądre, bo pole było po jakimś tam ziarnie i wystawały te takie łodyżki (ich resztki) i okropnie się jechało !..ale się opłacało, bo znalazłyśmy...CHMIEL !! Zaczęłyśmy się nim jarać, jeść go i w dodatku wdychać !! Potem mnie bolał brzuch :(.Moja przyjaciółka mówi, że chmiel jest dobry na spanie.. przekonamy się dzisiaj :P. Po naszych majestatycznych odpałach, pojechałyśmy na plac zabaw, ale nie byłyśmy tam zbyt długo i pojechaliśmy do mnie żeby się najeść przed początkiem szkoły :)..chyba wyszło dobrze,bo wchłonęłyśmy 2 pełne paczki popcornu i połowę babki.


To był cały mój dzień, był wspaniaały ♥♥ dziękuję z całego serca osobą które towarzyszyły mi w tym dniu, poprzedzającym jutrzejszą masową masakrę :P 

 Jutro opiszę mój najlepszy dzień in my life :), a jeszcze dzisiaj morze dodam zdjęcia moich rysunków na zakładkę "my drowing" :)

Papatki moje wiewióreczki♥♥

Co u mnie?

 Yoloo!! ♥♥
Aktualnie zajadam się budyniem ^^ 
Teraz wiece jaki mam fon (po lewej to białe :P).Dzisiaj dzień dopiero się zaczyna, ale już mogę powiedzieć ,że będzie wspaniały bo to ostatni dzień wakacji i chcę go wykorzystać jak najlepiej ♥☺.
Pomyśleć, że jeszcze niedawno wakacje się dopiero zaczynały, a teraz mamy już ich koniec :).
Ciekawe,czy uda mi się przestawić z wstawania o 10:00 na ok. 5:00 rano ! To aż o połowę krócej :(.




Teraz napiszę wam takie małe ciekawostki o mnie:

•Nie słucham one direction, ale szanuję że robią więcej ode mnie
•Lubię mocne brzmnienie (np. rock,metal, a czasem dubstep)
•Taka moja natura, że jaram się wszystkim !
•W przyszłości chcę być tatuażystką 
•Nie lubię tapeciar 
•kocham zwierzęta (najbardziej psy,myszy,koty,węże)


Na chwilę teraźniejszą to tyle :) potem odezwę się po najwspanialszym dniu in my life :D

Papatki moje wiewióreczki ♥♥