poniedziałek, 2 września 2013

Pierwsza jazda gimbusem i gimbusiarnia :)

Yoloo!!♥♥
Jak pewnie mało z was wie, wchodzę w okres gimbusa xD..dzisiaj zaczęła się wielka masakra na skalę masową (nowy rok szkolny).Jazda gimbusem?Hmm...Na początku gimbus nie przyjechał i wszyscy wpakowali się do malutkiego autobusu wielkości, takiej..


Co przy ok.200 osobach niestety za mało.Wszyscy się cisnęli jak sardynki w puszce xD. Ja i mój kolega byliśmy najmniejsi, więc mieliśmy plan żeby kucnąć bo tam więcej miejsca, ale coś nie wyszło bo doszło do nas, że jakby ktoś pierdnął to my mamy przerąbane xD. Kupiliśmy bilety i jakieś 4 min. potem...PRZYJECHAŁ GIMBUS !!! Dlatego, że drzwi od autobusu nie były jeszcze zamknięte, wszyscy wystartowali jak te dzikie konie, jeden deptał drugiego, zabijali się po drodze.. kiedy już dotarliśmy na miejsce (czyli kilka metrów dalej xD) gimbus ruszył tak samo jak miejski bus. Ja z resztą tych co dobiegli szczęśliwie na miejsce, patrzyliśmy jak się cisną te sardynki w busie xD to tak śmiechowo wyglądało, że masakra. Po dotarciu do gimbazy, zaczęliśmy rozwalać system, jak to my oczywiście.Najpierw zwiedzaliśmy ten przepiękny zabytek..gimbazaa xD. Potem zaczęło się uroczyste rozpoczęcie, czyli poznanie się z klasą i nauczycielem który jest naszym wychowawcą. My mamy klasę z numerem 6 ^^. Jestem w klasie z praktycznie wszystkimi znajomymi moimi, w ty też z Agnyskąą :*, którą serdecznie pozdrawiam. Miałyśmy siedzieć razem w ławce, ale jej kuzynka (nazywamy ją łosiek) oczywiście musiała wszystko zniszczyć :(. Wepchała się jak kołek jakiś! Ale nasza klasa miała za mało ławek, więc i tak wyszło na moje, bo ja, Agnyska i jeszcze jedna koleżanka siedziałyśmy w trójkę :D, pani powiedziała, że to tylko tak na początek i, że potem będą normalne ławki, a ja na cały głos "Nieee!!!mnie tu dobrze !!" wszyscy w śmiech..nic nowego,ja wszystkich doprowadza do śmiechu xD. Taka moja natura. Rozpoczęcie trwało z jakieś 45 min. , a potem rozeszliśmy się do gimbusa ^^, gdzie zaczęły się wariacje ze strony 2 kl. gim. i pisanie po ręce jednemu z moich kolegów. 



Myślałam, że ten dzień będzie fajniejszy.. ale to nie koniec dnia,dzisiaj jeszcze ma imieniny Stefan!! (kukiełka kolegi), wybieramy się na chmiel-party nad kanar i o 17:00 na mszę do kościoła...Już to widzę, zjarańce w kościele xDDD będzie jazda! Potem się jeszcze odezwę :*


Papatki :* wy moje wiewióreczki♥

3 komentarze:

  1. Ach ty mój geniuszku... Jesteśmy w 5, nie w 6 i wcale nie powiedziałaś Nieee!!! Mnie tu dobrze!!!, tylko nja tak powiedziałam, kiedy miałam iść po krzesło... xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja tak też powiedziałam !! jak pani mówiła że z tymi ławkami to tak nie będzie :O

      Usuń