piątek, 1 listopada 2013

Wiele spraw,dużo pisania...czyli mój blog ! :)

Siemaneczko, dziubeczki ! ♥♥♥

Dzisiaj święto zmarłych, a wy byliście na cmentarzach w nocy ?? SERIO,niezapomniany widok, te wszystkie zapalone świeczki... ♥. I jeszcze zapomniałaaam !!!! Wszystkiego najlepszego z okazji halloween ! 


Jak spędziliście halloween ? Ja łaziłam z moimi best friends po lumpie (z nudów) potem poszłyśmy do mojej Anulki zu hause (do domu) i oglądałyśmy super horror "silent hill". Najlepszy horror EVER ! Na początku był taki łagodny a potem.. BANG ! I naraz zaczęła się akcja ;) . Podreptałyśmy do kuchni (byłyśmy w trójkę) i Anulka zrobiła tosty. Były pyszne, ale my po ludzku zjeść nie umiemy..... o co mi konkretniej chodzi?? O to, że zauważyłam w lodówce sos do gofrów czy tam lodów "sos lizakowy z brokatem"..........WTF !? z brokatem !!?? Ale O.K nalałam go na tosta i powiem szczerze... nie było takie złe ;) , z wyjątkiem tego, że potem odbijało mi się brokatem! to w ogóle był brokat spożywczy ?! Nieważne :D, potem zrobiłyśmy kanapkę z sosem i płatkami "musli".. była tak ohydna, jak te zmory z "silent hill" ! Poszłyśmy (w końcu) do mojej koleżanki weroniki, która czekała na nas na rynku od 1 godz. co było najlepsze? Na początku szłyśmy w czwórkę, apotem Anula i Klaudina zaczeły się przed nami chować !! Wkurzyłyśmy się i postanowiłyśmy na nie nie czekać. Poszłyśmy do Maka na lody :) , a potem poszłyśmy w swoje strony :S . To by było na tyle z dzisiaj. Mogę jeszcze powiedzieć, że był to super i oczywiście "freaking" dzień ;)............. mówiłam już, że do tej pory czuję brokat w gardle ? :D 


Papatki :* ♥♥




środa, 30 października 2013

Heloł !

Ostatnio ja i oczywiście moja przyjaciółka 4ever Agnys, wygrałyśmy superoową wycieczkę do Krasiejowa, a konkretniej do dinozaurów ! (JuraPark) . Najlepsze było nazywanie dinozaurów . Jeden z nich to był Bob Marley :) , dlaczego Bob Marley ??!! Odp. jest prosta. Jak wiadomo, ja i Agnys = rozróba gotowa ! Tak więc, słuchałyśmy sobie Boba Marleya :)... więcej chyba nie trzeba wyjaśniać. Powiem tylko tyle, że czuje się jak zjaraniec słuchając go :P . 

Tak konkretnie :

Zaczęło się o 7:40 i nie mogło się obejść bez czyjegoś spóźnienia.... nie, nie mojego :). Spuźnialscy to moi dwaj koledzy z klasy . Za co ta wycieczka? nie klasowa, ale wygrana przez moją (i Agnysy) ciężką pracę na niemieckim i kawałku przerwy. Rysowałyśmy piękny portret jakiejś osóbki na "cyber-przemoc" (wzorowałyśmy się pewną osobą, której ze względów oczywistych nie wyjawnię) . Jechaliśmy z 3d ( chyba) . Na początku nudy, ale potem się jakoś rozkręciło :). Gdyby nie Bob nudy pozostałyby na wieki !!

thx, Bob !!! ;P

Najlepszy z wszystkiego był czas wolny na placu zabaw !!! Ja na początku się nudziłam, bo Agnys gdzieś podreptała, a ja nie wiedziałam co mam robić żeby się nie nudzić ! Gdy ją znalazłam, nastała jasność ! Ale serio ! Zaczęłyśmy się huśtać na takim dziwnym czymś o :



ii.... jakby to powiedzieć, śpiewałyśmy "don't worry, be happy" ,a z naszym fałszem nie było to za ładne wykonanie ;) . Potem zjadłyśmy pychnościowe lodyy ! <3 

Ogólnie było super ! Aktualnie piję cacao i nie lubię jak mi się przeszkadza, ale moją mamę to nie obchodzi :/ , Dowidzenia <3




:*










sobota, 26 października 2013

Chociaż macie mnie gdzieś, to i tak będę pisać :)



Ostatnie dni były zdecydowanie FREAKING !
np.:
Ostatnio ja i Agnes wygrałyśmy wycieczkę do Krasiejowa ! :) kąkretniej do parku dinozaurów ! Najlepsze momenty wycieczki ? Autobus :P i słuchanie Boba Marleya . Zawsze jak słuchamy go razem z Agnys to świat staje się kolorowszy, to jak jaranie, bez jarania xD. Ponadto, Słuchamy go od wycieczki (czwartek) z moja najkoffańszą :* , na przerwach i ludzie tak śmiesznie wyglądają w rytmach reggae :). Dzisiaj oglądałyśmy z Moną , Agnys i Angel horrory !! w sumie, tylko jeden "głosy" , po tym wszystkim musiałam odprowadzić Angel do domu ! :D Sama tez strasznie się bałam, ale mi już przeszło,ciekaawe czy jej tez :). Jak się na nas patrzyło, to pewnie śmiechowo wyglądało to, że każda śpiewała inna piosenkę:
•Ja- bob marley- don't worry be happy
•Agnys-One direction- best song ever
•Angel-justin bieber-baby
•Mona-nic :P
To by było na tyle, papa :***

Wiem, że nie czytacie tego, ale jakiś 1 miły komentarz, byłby motywacją :)

niedziela, 20 października 2013

Ktoś to w ogóle czyta ?!

Ołkej..

Mam wrażenie, że nikt nie czyta mojego bloga :/. Zastanawiam się nad jego usunięciem.. 

Nikt nie komentuje, nic się nie dzieje.. po prostu straciłam motywację :(

Co wy na to ? Piszcie w komentach..

Papatki

Chora i jeszcze kilka info. :)

heloł :)

Pamiętacie mnie jeszcze ? Wiem dawno mnie nie było :/ , ale to nie jest zależne ode mnie. Mam dość dużo nauki, tańca itp.

A tak wracając do tytułu tego bloga "my freaking life" , pora na wyżalanie się wam na temat mojego życia :D. Na początek...chora jestem :/ nie chce nic jeść (a to już jest dziwne na maxa ! ) , ból brzucha :O. 


Proszz, taka tam chorunia ja :P . Poza tym niedawno był odpust (festyn), na którym mnie nie było :( , bo miałam obóz i ominęły mnie petardy :( . Ale to nic ! Moje kochane przyjaciółki o mnie pamiętały i dostałam cukierki i kolczyki ♥. Od mojej mamy koszulkę z napisem "córunia tatunia" i lizaka z "kocham cię". Jeszcze opowiem wam o naszym turnieju siatkówki (płotówki):

Zaczęło się od tego, że przyszliśmy do mojego kumpla Zgredka, na początku mieliśmy zamiar pojeździć na rowerach, ale zmieniliśmy zdanie i zostaliśmy u Zgrediniego :) . Nudziło się nam.....nieeee, ze mną nie da się nudzić. Zgredek nalał mnie i Darkowi mleka, ale ja i Darek nie potrafimy wypić jak ludzie cywilizowani :P. Dosypaliśmy sobie cynamonu i cukru a potem mieszaliśmy wykałaczką :DD. siedzieliśmy chwilkę w salonie, a potem znalazłam piłkę w pokoju Zgredka ! Ruszyłam na podwórko, a moja banda za mną. Wymyśliłam płotówkę i po prostu zaczęliśmy grać ! Oczywiście ja wygrałam :) 



Ok ! To tyle moje wiewióreczki :*** 
Jeszcze się dzisiaj (chyba) odezwę

Papatki :*

środa, 11 września 2013

Hello,ello ! ♥♥
Tak baardzo tęskniiłam za wami moje wiewióreczki :***.
Dzisiejszy dzień jak zwykle, freaking :D,czyli na początek, gimbaza następnie czas wolny, który nie był zupełnie wolny, bo musiałam czekać 1 godz. na gimbusa wraz z przyjacielem i przyjaciółką. Ja jak zwykle, zaczęłam wariować i "śpiewać" boba marleya xD. Jak już dojechałam do domu, to na początek gadałam z moją koffaną przyjaciółeczka z niemiec :** pozdrawiaam :D. Jak obiecałam Agnieszce, że sie spotkamy to sie spotkamy :P więc do mnie przyszła i dokończyłyśmy nasz remix,który wam obiecywałyśmy :) oto link:





Agnysa miała tzw. Załamanie nerwowe..czy coś xD. Miała doła konkretniej.. czyli wszystko ją wkurzało ( oprócz mnie) i nic jej sie nie chciało, ledwo do mnie przyszła to od razu walnęła się na łóżko i zaczęła czytać gazety i walić się poduszkami po głowie :D tiaaa..wariatka, ale moja najkoffańsza na świecie :**. Przyjaźnimy się w sumie od zawsze.. od przedszkola, a  w tedy właśnie zaczyna się życie młodego człowieka..była chyba pierwszą osobą jaką poznałam :). Gdyby jej nie było, to świat byłby nudny jak..jak..sama nie wiem ! :D 

to by było na tyle..chyba...
w każdym razie, to zdj. zrobione przesz monikę :D przez skypa.....moaj minaaaaa !! a agnyska się moodli :P
koniec na dziś (chyba, że coś mi jeszcze wpadnie do głowy) 



Papatki moje wiewióreczki! ♥♥




środa, 4 września 2013

Yolo!!♥♥
Wiem,wiem długo mnie nie było (1 dzień xD), ale jakoś tak nie miałam wenyy xD. Dzisiaj był pierwszy dzień w szkole, w którym robiliśmy coś więcej niż tylko podpisywanie paktów pomiędzy nauczycielami a uczniami. Mamy 1 zad. dom. xD. Zaczęłam się zapoznawać z moją klasą, która jest dość spoko :P mamy 2 nicole i 4 wiktorie !! w tym jestem też ja :P. ogólnie dużo tych samych imion jest.

Hello tu chwilowo nie Wiki... teraz czas na Agnys z LUBIE BERETY, bo ta geniuszka wpuścila mnie na swojego bloga i teraz pisze ja!!
A Wiki stoi za (siedzi) mną i się ze mmnie nabija, jakbym ja była nie wiadomo czym... xD thx wiki. a teraz napiszem o tym, że wiki to świetna kumpela i jest lekko szurnięta, nałogowa pożeraczka lodów (WTF?!).
A teraz oglądamy ESKA TV - Gorąca 20 i leci Lemon - Ńce i bedziemy robić takie debilne karteczki jak w tym teledysku, sami looknijcie jak to wygląda...<KLIK> Dobra ja chyba będę kończyć, bo jak sie zagalopowuje w tym pisaniu to... ymm... nie wiem co bedzie. 
ZUPA ROMANA - ach ta reklama. 
Kończymy bo ciocia wiki nas wygania na dwór, potem dodamy ten p-i-ę-k-n-y klip do Nice 



poniedziałek, 2 września 2013

Pierwsza jazda gimbusem i gimbusiarnia :)

Yoloo!!♥♥
Jak pewnie mało z was wie, wchodzę w okres gimbusa xD..dzisiaj zaczęła się wielka masakra na skalę masową (nowy rok szkolny).Jazda gimbusem?Hmm...Na początku gimbus nie przyjechał i wszyscy wpakowali się do malutkiego autobusu wielkości, takiej..


Co przy ok.200 osobach niestety za mało.Wszyscy się cisnęli jak sardynki w puszce xD. Ja i mój kolega byliśmy najmniejsi, więc mieliśmy plan żeby kucnąć bo tam więcej miejsca, ale coś nie wyszło bo doszło do nas, że jakby ktoś pierdnął to my mamy przerąbane xD. Kupiliśmy bilety i jakieś 4 min. potem...PRZYJECHAŁ GIMBUS !!! Dlatego, że drzwi od autobusu nie były jeszcze zamknięte, wszyscy wystartowali jak te dzikie konie, jeden deptał drugiego, zabijali się po drodze.. kiedy już dotarliśmy na miejsce (czyli kilka metrów dalej xD) gimbus ruszył tak samo jak miejski bus. Ja z resztą tych co dobiegli szczęśliwie na miejsce, patrzyliśmy jak się cisną te sardynki w busie xD to tak śmiechowo wyglądało, że masakra. Po dotarciu do gimbazy, zaczęliśmy rozwalać system, jak to my oczywiście.Najpierw zwiedzaliśmy ten przepiękny zabytek..gimbazaa xD. Potem zaczęło się uroczyste rozpoczęcie, czyli poznanie się z klasą i nauczycielem który jest naszym wychowawcą. My mamy klasę z numerem 6 ^^. Jestem w klasie z praktycznie wszystkimi znajomymi moimi, w ty też z Agnyskąą :*, którą serdecznie pozdrawiam. Miałyśmy siedzieć razem w ławce, ale jej kuzynka (nazywamy ją łosiek) oczywiście musiała wszystko zniszczyć :(. Wepchała się jak kołek jakiś! Ale nasza klasa miała za mało ławek, więc i tak wyszło na moje, bo ja, Agnyska i jeszcze jedna koleżanka siedziałyśmy w trójkę :D, pani powiedziała, że to tylko tak na początek i, że potem będą normalne ławki, a ja na cały głos "Nieee!!!mnie tu dobrze !!" wszyscy w śmiech..nic nowego,ja wszystkich doprowadza do śmiechu xD. Taka moja natura. Rozpoczęcie trwało z jakieś 45 min. , a potem rozeszliśmy się do gimbusa ^^, gdzie zaczęły się wariacje ze strony 2 kl. gim. i pisanie po ręce jednemu z moich kolegów. 



Myślałam, że ten dzień będzie fajniejszy.. ale to nie koniec dnia,dzisiaj jeszcze ma imieniny Stefan!! (kukiełka kolegi), wybieramy się na chmiel-party nad kanar i o 17:00 na mszę do kościoła...Już to widzę, zjarańce w kościele xDDD będzie jazda! Potem się jeszcze odezwę :*


Papatki :* wy moje wiewióreczki♥

niedziela, 1 września 2013

My freaking day ! ♥

Yolo!!♥♥
Koniec wolności, pora zamknąć się w klatce zwanej szkołą (wtf!? co ja pisze xD)
Piszę ten post po raz 2 !!! Bo net mi się zwiesił :( byłam już tak daleko..Nom ale mówi się trudno xD


Mój dzień zaczął się po godz. 14:30, bo w tedy pojechałam po kolegę na mim aluminiowym rumaku..
Który oczywiście też posiada aluminiowego rumaka xD. Na początku, plan był taki, że mieliśmy pojechać po mojego chłopaka i gdzieś z nim pojeździć na rowerach, ale wyszło tak,że dzwoniliśmy na domofon (bo on mieszka w bloku) i ktoś odebrał i otworzył drzwi, ale nikt nic nie mówił, potem pukaliśmy do tego mieszkania z jakieś 30 min. aż w końcu drzwi się same otworzyły..znaczy nie same, ale to tak wyglądało jakby same :P. Zaczęliśmy się drzeć "halooo!!" ale nikt się nie odzywał. Po jakichś 2 min. wyszła jego mama i powiedziała "Ja się źle czuje! A wy mi tu tak pukacie ! mojego synka nie ma !!!". Ok, rozumiem źle się czuła itp. ale mogła chociaż przez domofon spytać, kto dzwoni i o co cho, a nie tak ,że staliśmy jak 2 debile przed tymi drzwiami z jakieś 30 min. !! Po chwilowym obgadywaniu (moje ulubione zajęcie ^^) pojechaliśmy do biedronki, jak prawdziwi Polacy xD. Nie byliśmy tam za długo bo ani ja,ani kolega nie mieliśmy kasy :P.Postanowiliśmy gdzieś zostawić rowery i iść na miasto, tak więc zostawiliśmy rowery za biedronką.. a konkretniej, za budką z prądem :).Właśnie mieliśmy iść kiedy nagle jakieś dziewczyny poszły za biedronkę. Baliśmy się, że nam te rowery ukradną, więc chowaliśmy się za tą budką z prądem xD. Koło tej budki był stary,opuszczony szpital, w którym urodziła się super star (ja) xD.Kolega siedział przy rowerach,a ja zaczęłam obczajać miejsce moich narodzin..a konkretniej, miejsce w którym powinno się moje życie zakończyć jeśli by nie zamknęli tego szpitala, bo to było miejsce sekcji zwłok. Jak zaczęłam opowiadać koledze, co mogło się tam dziać to prawie puścił pawia na budkę z prądem xD. Mam plan, żeby wybrać się tam kiedyś z kimś kto się nie boi i obczaić cały szpital. Wiem, że zburzyli kostnicę i wybudowali na niej park, więc nie zobaczę, najlepszego miejsca :(. Wracając do tematu, popędziliśmy na naszych aluminiowych rumakach w stronę pracy mojej mamy ( jak poetycko :D ), żeby wysępić kasę (no bo po co innego). Udało się, po wielkich trudach, wysępiłam 5 zł. Z naszym skarbem narodowym popędziliśmy do kauflandu ♥♥ i kupiliśmy:
•donut'y z cukrem pudrem
•czekoladę o smaku tiramisu ♥
•jakieś szajskie picie po 0.99zł. :P
z takim asortymentem ruszyliśmy się w drogę powrotną do domu mojego kolegi.W trakcie drogi jest odcinek, który mieści się pod mostem i jest to najruchliwsza droga w caałym Raciborzu, dlatego jechaliśmy chodnikiem i szła jakaś rodzinka, dwójka dzieci i matka i ojciec, prawie w nich wjechałam bo był taki gwałtowny skręt i ten most, dlatego ich nie widziałam. Ten ojciec zaczął się drzeć, że rowerem to po drodze się jedzie a nie po chodniku!..myślałam, że zaraz go wezmę i zatłukę ! Jakim cudem mam jechać po najruchliwszej drodze w całym Racku jechać rowerem !!! Chyba go pogięło ! potem przez ok. 12 min. drogi obgadywaliśmy (jak mohery xD ) tego ojczulka ( 12 min. to dość długo biorąc pod uwagę to, że z Raciborza do mojego domu jest 30 min. :D) potem jechaliśmy przez las, i przez drogę ROWEROWĄ szła sobie rodzinka. Po 1. po drugiej stronie mięli chodnik i pasy, więc nic nie przeszkodziło by im w przejściu na drugą stronę po 2. Już ok, mogli iść tą drogą, ale oni się rozwalili na całą tą ścieżkę i nie mieliśmy jak przejechać !! Zaczął się ciąg dalszy obgadywania xD. Zajechaliśmy do domu kolegi i od razu po przyjeździe zaczęliśmy szukać legitymacji kolegi :P. Kolega dostał szlaban, bo nie umiał jej znaleźć więc pognałam na moim srebrzysto-niebieskim rumaku pod największą górkę w okolicy,żeby dojechać po moją koleżankę po jakichś 6 min. udało mi się!! Alleluja!! Jako pierwsza wjechałam na rudelbana !!(tak się nazywa ta górka) Morze nie jako pierwsza, ale powinni dawać za to jakiś order, czy medal.. serio!! Wjechałam, ale byłam tak zmachana, że nawet nwm jakim cudem dojechałam po koleżankę ! Kiedy tylko wyszła, od razu ruszyliśmy się po Agnyskę ! Czyli niewielką osóbkę z tym oto blogiem:
Na początku pojechaliśmy na kanar (takie tam, małe bagienko xD) i rowerami pojechałyśmy przez pole ! To nie było zbyt mądre, bo pole było po jakimś tam ziarnie i wystawały te takie łodyżki (ich resztki) i okropnie się jechało !..ale się opłacało, bo znalazłyśmy...CHMIEL !! Zaczęłyśmy się nim jarać, jeść go i w dodatku wdychać !! Potem mnie bolał brzuch :(.Moja przyjaciółka mówi, że chmiel jest dobry na spanie.. przekonamy się dzisiaj :P. Po naszych majestatycznych odpałach, pojechałyśmy na plac zabaw, ale nie byłyśmy tam zbyt długo i pojechaliśmy do mnie żeby się najeść przed początkiem szkoły :)..chyba wyszło dobrze,bo wchłonęłyśmy 2 pełne paczki popcornu i połowę babki.


To był cały mój dzień, był wspaniaały ♥♥ dziękuję z całego serca osobą które towarzyszyły mi w tym dniu, poprzedzającym jutrzejszą masową masakrę :P 

 Jutro opiszę mój najlepszy dzień in my life :), a jeszcze dzisiaj morze dodam zdjęcia moich rysunków na zakładkę "my drowing" :)

Papatki moje wiewióreczki♥♥

Co u mnie?

 Yoloo!! ♥♥
Aktualnie zajadam się budyniem ^^ 
Teraz wiece jaki mam fon (po lewej to białe :P).Dzisiaj dzień dopiero się zaczyna, ale już mogę powiedzieć ,że będzie wspaniały bo to ostatni dzień wakacji i chcę go wykorzystać jak najlepiej ♥☺.
Pomyśleć, że jeszcze niedawno wakacje się dopiero zaczynały, a teraz mamy już ich koniec :).
Ciekawe,czy uda mi się przestawić z wstawania o 10:00 na ok. 5:00 rano ! To aż o połowę krócej :(.




Teraz napiszę wam takie małe ciekawostki o mnie:

•Nie słucham one direction, ale szanuję że robią więcej ode mnie
•Lubię mocne brzmnienie (np. rock,metal, a czasem dubstep)
•Taka moja natura, że jaram się wszystkim !
•W przyszłości chcę być tatuażystką 
•Nie lubię tapeciar 
•kocham zwierzęta (najbardziej psy,myszy,koty,węże)


Na chwilę teraźniejszą to tyle :) potem odezwę się po najwspanialszym dniu in my life :D

Papatki moje wiewióreczki ♥♥

sobota, 31 sierpnia 2013

             
Hejjaa!!♥♥
Tak na początek, troszkę o mnie:
Siem, jestem Wika, ale znajomi mówią na nie Tola :)
Uwielbiam tańczyć,śpiewać..ale moją pasją życiową jest malowanie,rysowanie,szkicowanie,itp.
Właśnie ze sztuką wiążę swoją przyszłość.
Nie jestem pięknością świata..ani nawet Polski,ale ujdzie w tłumie :)
Moją ulubioną przekąską są... CIASTECZKAA ♥, mogę je jeść tonami ♥
Słucham muzyki, a nie gatunku.
Wprzyszłości chcę być podobna do Kat Van D.Jest dla nie inspiracją :).
Mam wiele,wiele znajomych ale oczywiście 1 przyjaciółkę Agnyskę moją koffaną ♥
oczywiście też ma bloga,(http://lubiebereety.blogspot.com/) znacznie lepszego od mojego,noo ale żyje się raz i wszystkiego trzeba spróbować, ja spróbuję być przynajmniej w połowie tak dobra w blogowaniu jak Anyś ☺.
Puki co, to wam musi wystarczyć :*
♥Papatki wy moje wiewióreczki ♥